poniedziałek, 20 kwietnia 2015

ODBUDOWA WŁOSÓW

Do niedawna moje włosy były strasznie zniszczone, miałam nawet wrażenie, że nie rosły. Teraz, co prawda, dzięki używaniu Tangle Teezera chyba zauważylam też, że strasznie się rozdwajają, ale nie wiem czy działa tak tylko na mnie.
Sporą poprawę zawdzięczam olejowaniu olejem z pestek winogron, z biedronki, jednak ile razy spotkała mnie sytuacja "niedomycia" włosów... w końcu nauczyłam się emulgować olej za pomocą maski :)
używam do tego przeważnie mojego czekoladowego kallosa, ponieważ jest on ogromny, a tak wykorzystam go szybciej ;)

Na końcówki używam jedwabiu z biovaxu, śpię często (ale nie zawsze chcę i nie zawsze się udaję) w spiętych włosach,


Myślę, że moim włosom wciąż sporo brakuje to ideału, ale wciąż do niego dążę :)









 Nie mam zdjęcia na którym moje włosy byłyby fotogeniczne, ale w sumie nie starałam się też jakoś szczególnie o takie.
Na pocieszenie moje ulubione zdjęcie paznokci, które obecnie rosną sobie pomału regenerując się :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz