poniedziałek, 8 czerwca 2015

Czy dieta naprawdę wpływa na wygląd naszej cery?

Szukasz wszędzie powodów kiepskiego wyglądu Twojej cery? A może po prostu wsparcia antybiotykoterapii przeciwtrądzikowej? Sama, choć nie pozbyłam się go do końca (zapewne przede mną jeszcze długa droga...), ale udało mi się załagodzić jego objawy. Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób zapraszam do dalszej części posta. 


1. Ser żółty nie jest Twoim przyjacielem. 

Uwielbiam sery. Żółte, pleśniowe, topione. Uwielbiam prawdopodobnie je wszystkie. 
Kiedy w końcu przyszło mi zmienić dermatologa, w końcu skupiliśmy się nie tylko na truciu żołądka tetralysalem, ale także na czymś zdrowym. 
Z ciężkim sercem staram się ograniczać spożywanie mojego ulubionego "okładu" kanapek i widzę ogromną poprawę. Widzę też niestety jak to jest kiedy pozwolę sobie zrobić grzeszny dzień... 

2. Czekolada wcale nie jest Twoim wrogiem. 

Od małego pochłaniam przeogromne ilości słodkości. Tak jak przerwa od sera każdorazowo działa cuda (nie jestem w stanie wytrzymać bez pizzy, kanapki czy po prostu zapiekanki dłużej niż kilka tygodni) tak czekolada nie wpływa na mnie wcale. Ograniczałam, odrzucałam, jadłam normalnie, pożerałam. Przeszłam wszystkie możliwe etapy romansu z tym rarytasem. Nie zauważyłam podczas żadnego z nich zwiększonego wysypu czy opanowania cery. 




3. Poszukaj wsparcia w naturze. Na początek bratek w tabletkach jest dobrym rozwiązaniem. 

Gdy mama kupiła mi bratek w tabletkach nie wierzyłam, że jest on w stanie cokolwiek zmienić. Jednak  by pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto, grzecznie zabrałam się za połykanie niezbyt smacznych tabletek. Tak, ich smak jest całkiem odczuwalny, dlatego trzeba szybko przełykać :) 
Po 3 tygodniach zauważyłam, że cera trochę się uspokoiła. Przestały pojawiać się ropne wypryski, a bolące gule wychodziły rzadziej. 



4. Najbardziej oczywiste jest przede wszystkim racjonalne żywienie, o którym i tak zewsząd już się mówi :) 

5. Dieta przy silnym trądziku nie wystarczy, warto pamiętać o tym, że tak naprawdę tylko lekarz jest w stanie dobrać odpowiednie środki lecznicze dla nas. 
Ja największe efekty zawdzięczam atredermowi, chyba nigdy nie przestanę go wychwalać :) 






A gdy jednak już przestrzegacie wszystkiego i wasza cera stopniowo się leczy, polecam do kamuflażu te oto produkty :) 
Mój revlon zyskał nową nakrętkę, ponieważ poprzednia pękła :O Na jego korzyść, ponieważ okazało się, że pompka z avonowskiego serum pasuje do niego idealnie i nie muszę się męczyć z wylewaniem produktu. 


A wy macie jakieś sposoby na lepszy wygląd swojej cery? Jeśli tak to podzielcie się nimi koniecznie! 

4 komentarze :

  1. kiedyś zażywałam te kapsułki, faktycznie cera się uspokoiła lecz bez tzw. "szału", rewelacji nie było,może u Ciebie lepiej się sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
  2. U wielu ludzi czekolada powoduje wysyp wszelkich niedoskonałości, ale nie u każdego musi tak być :) U mnie też nie ma różnicy, ale wiem że jak koleżanki się objedzą czekoladą, to następnego dnia mają pełno pryszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Walczę z trądzikiem od kilku lat ( są efekty tej walki) ale ciągle nie jest idealnie. Również jestem wielką fanką serów, ale nie to co o nim napisałaś skłoniło mnie do zrezygnowania z niego na jakiś czas :)
    Miłego wieczoru
    www.veroniiic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zobaczysz efekty! Pozdrawiam i również życzę miłego wieczoru :)

      Usuń