poniedziałek, 22 czerwca 2015

Nowość od Under Twenty - matujący krem BB

Lato zbliża się wielkimi krokami. Właściwie według kalendarza już z nami jest, jednak pogoda tego nie potwierdza. Wraz ze zmianą temperatury warto zmienić ciężki podkład na jego lżejszy odpowiednik - krem bb. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzja najnowszego produktu od firmy U20. 




Od jakiegoś czasu współpracuję z marką Under Twenty. W zeszłym tygodniu zawitał u mnie kurier z niespodzianką - opaską na oczy, materiałową listonoszką i obydwoma odcieniami kremów.




Zawsze lubiłam poprzednią wersję tego produktu, choć nie ukrywam - przeszkadzało mi to, że nie był on wystarczająco matujący. Dawał efekt zdrowej, promiennej cery, jednak  z moją dość problematyczną buźką ten efekt się nie lubi. Oczywiście przypudrowany co kilka godzin dawał radę, jednak komu się chce co chwilę biegać poprawiać. :)
Następca wspomnianego kremu ma dawać lepszy efekt matu. I robi to idealnie! Przypudrowany wytrzymuje cały dzień, ma średnio-mocne krycie i nie spływa nam z twarzy.
Przez tydzień używania nie zauważyłam, żeby zapychał, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że moja cera wygląda lepiej odkąd odstawiłam podkład na rzecz kremu bb.


Co mówi nam o produkcie jego producent?

Wszystkie obietnice producenta w moim przypadku zostają spełnione. Mógłby jeszcze odrobinę mocniej kryć, ale tego wymagam raczej od podkładu lub korektora. Na co dzień forma kremu bb jest odpowiednia i na pewno wyrządza nam mniej szkód niż ciężki podkład. 


Jeśli chodzi o odcienie w jakich możemy ten produkt nabyć, myślę, że będą one odpowiednie dla większości naszych pięknych pań. Jedyneczka jest bardzo jasna, idealna dla bladolicych, lub na chłodne, zimowe pory roku. Natomiast dwójka (z poniższego zdjęcia) jest odcieniem naturalnym, bardzo ładnie stapiającym się z kolorytem naszej skóry. Pasuje zarówno do mnie jak i do mojej mamy, a cery mamy różne o 360 stopni.


Podsumowując: z kremu jestem bardzo zadowolona, polecam go osobom nie tylko poniżej dwudziestki :) 
W mojej kosmetyczce na pewno zostanie na dłużej. 





2 komentarze :

  1. Ja kiedyś używałam kremu bb z Garniera i nie byłam zadowolona.. aktualnie na twarz kładę tylko krem do twarzy. Nic więcej, może kiedyś się skuszę na U20. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam go ale jeszcze nie używałam. Nałożyłam tylko trochę by zobaczyć jak pasuje odcień. Bałam się że może zapychać ale niedługo wypróbuję. Aktualnie używam tonującej ziaji nuno

    OdpowiedzUsuń