sobota, 12 września 2015

Aktualna pielęgnacja twarzy JESIEŃ 2015

Pogoda za oknem nie rozpieszcza. Lato dobiegło końca i możemy zacząć pomału używać kosmetyków złuszczających i kwasów. Moja jesienna pielęgnacja opiera się głównie na produktach przeciwtrądzikowych i wyżej wspomnianych "złuszczaczach". Jeśli chcecie dowiedzieć się czego używam w chłodniejsze pory roku zapraszam do lektury. 



1. Mycie. Pianka oczyszczająca pory do mycia twarzy: Under Twenty. 
Więcej o niej pisałam TUTAJ.

2. Tonizowanie. Liście Manuka, Ziaja. Seria osławiona w blogosferze. Jednym przypada do gustu, inni jej nienawidzą. Dla mnie ten tonik jest strzałem w dziesiątkę. To moje kolejne, na pewno nie ostatnie opakowanie. 
Podoba mi się opakowanie z atomizerem, które mimo wszystko ułatwia aplikację, a na dodatek nie marnujemy produktu. 



3. Kuracja przeciwtrądzikowa: Zineryt, Acnatac, Under Twenty. 

Zineryt jest dla mnie trochę lżejszym odpowiednikiem Atrederm, o którym pewnie niedługo opowiem Wam bliżej. Stosuję go kiedy jeszcze jest dość słonecznie i nie mogę sobie pozwolić na tak silne złuszczenie i podrażnienie jakie daje Atrederm. Zineryt fajnie złuszcza (jednak robi to o wiele delikatniej) i dość dobrze radzi sobie z niedoskonałościami. 
Bardzo nie lubię jego zapachu, dlatego nie używam go rano. 

Anatac czyli kosmetyk zdecydowanie nie wart swojej ceny. Przynajmniej dla mnie i mojej cery. Miał być rewolucyjny i idealny. Niestety jak dla mnie działa zbyt wolno, mam też wrażenie, że mnie uczula i może nie mam małych krostek, ale częściej pojawiają się wielkie, bolące gule. 
Na pewno do niego nie wrócę, jednak z uwagi na cenę jakoś go wykończę. Może jeszcze mnie zaskoczy, chociaż nie udało mu się to przez prawie 5 miesięcy stosowania. Nie polecam. 



Under Twenty - aktywny krem redukujący niedoskonałości i zaczerwienienia trądzikowe. Lubię go używać pod makijaż. Nie wiem czy radzi sobie z pryszczami, ponieważ używam do tego całej armii kosmetyków, ale ten krem bardzo fajnie nawilża i przygotowuje buzię do nałożenia na nią kolorówki. 




4. Matujący krem pod makijaż - La Roche Posay. Kolejny kosmetyk nie wart swojej ceny. Zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu krem z Barwy Siarkowej. Krem może i matuje, ale nie na długo. Poza tym nie robi nic więcej. Na pewno nie kupię ponownie. 

5. Krem nawilżający o przedłużonym działaniu - Dermedic. Zakupiony na Dniach Lifestyle za kosmiczną cenę 10zł okazał się strzałem w dziesiątkę. Nawilża naprawdę przesuszoną skórę, nawet silną antytrądzikową terapią. Nie spowodował wysypu ani podrażnienia. Polecam! 








Tak na chwilę obecną prezentuje się moja pielęgnacja.Niedługo pewnie zacznę stosować Atrederm, więc spodziewajcie się o nim jakiegoś wpisu. 

A Wy zmieniłyście już swoją pielęgnacje na jesień? Czego używacie?
Może znacie produkty, które dobrze radzą sobie z bliznami potrądzikowymi? 



16 komentarzy :

  1. Lubię ten tonik z Ziaji :) Mi akurat pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem jak się patrzy na te wszystkie ładne opakowania, to aż żal bierze, że od takich kosmetyków trzymam się z daleka, i że praktycznie nic pożytecznego u mnie nie robią. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że ten krem z la roche nie przypadł Ci do gustu
    ja muszę na razie zużyć swoje zapasy
    troszkę tego mi się uzbierało więc może zaoszczędzę na pielęgnacji twarzy w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ten tonik ;)

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dermedic nie ma możliwości cie uczulic ani wysypac bo jest na bazie wody termalnej z uniejowa i samych naturalnych składników :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam żel do mycia twarzy z tej serii Ziaji :)
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę wypróbować ten tonik z ziaji koniecznie! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za odwiedziny u mnie :) Ja z powyższych stosowałam jedynie tonik z serii Liście Manuka. Ogólnie kosmetyki z tej serii przypadły mi do gustu. A tonik nie dość, że dobry to jeszcze ma bardzo trwałe opakowanie. Atomizer jest "nie do zdarcia". Gdy skończył mi się tonik zaczęłam stosować buteleczki jako spryskiwacza do twarzy. Przy zastosowaniu maseczek z glinek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie zmieniłam swojej pielęgnacji na jesienną :):)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię produkty z Ziaji z tej serii liście manuka :)
    Mogę Cię prosić o kliknięcie w link u mnie w najnowszym poście?
    Będę Ci bardzo wdzięczna :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba skuszę się na ten krem, szukam jakiegoś dobrego i ten wydaje się być naprawdę spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post :) ja używam niektórych z tych kosmetyków :) obserwuje i liczę na to samo :) zapraszam do mnie caroliv-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tych rzeczy używam namiętnie toniku ^^ Ogólnie mam całą serię tych rzeczy :)
    Pozdrawiam
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. tonik z Ziaji również używam ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń