niedziela, 29 listopada 2015

Niedziela dla włosów

Jesienią moje włosy potrzebują sporej ilości nawilżenia. Łatwo się przesuszają a zarazem szybko przetłuszczają. Wraz ze zmianą pogody chętniej sięgam do dłuższych, pielęgnacyjnych rytuałów. Uwielbiam gorące kąpiele przy świecach, podczas których pielęgnuję ciało bardziej niż wiosną czy latem.
Jeśli chodzi o włosy, kilka razy w tygodniu sięgam po mój ulubiony olej kokosowy. Tak było i tym razem.

Na noc nałożyłam olej kokosowy i spięłam włosy w koczka ślimaczka (stąd efekt fal, które i tak utrzymały się tylko dwie godziny...). Rano nałożyłam maskę Kallos Keratin i umyłam kłaczki szamponem babydream.
Na koniec standardowo nowa odżywka garniera, którą obecnie testuję (możecie spodziewać się recenzji niebawem) i olej arganowy na końcówki.
Taka pielęgnacja bardzo odpowiada moim włosom, a efekty prezentują się następująco:









10 komentarzy :

  1. Ja z moim włosami nie robię niczego nadzwyczajnego, stosuję mgiełkę ochronna przed prostowaniem, po kąpieli nakładam olejek na końcówki i od czasu do czasu stosuję świetną maskę aloesową z kallos'a :)
    Masz bardzo ładne włosy.
    Pozdrawiam :) Different Diamond klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takich włosów, u mnie z moimi jest masakra muszę myć je co 2 dni ,a żadna odżywka nie chce im pomóc.... Współczuję ,ze musisz spać w ślimaczkach ja mam to szczęście ,że mam takie na co dzień :)

    Pozdrawiam SharpeeE i zapraszam na konkurs ! :)♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się kiedyś nad użyciem oleju kokosowego na włosy, ale raczej zbyt bardzo lubię spać aby robić to przed szkołą... ;) Ale może w weekend wypróbuję. Ja lubię stosować jedwab do włosów.
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ! Muszę spróbować bo moje też potrzebują nawilzenia.
    Zapraszam http://160wkapeluszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądają! Moje też potrzebują dużej ilości nawilżenia, a, że szybko je tracą, to zawsze na koniec używam odżywki emolientowej, żeby to "zamknąć" :) Zapraszam do mnie na konkurs, bo do wygrania 3 małe zestawy kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie spróbować z olejkiem kokosowym, cały czas słyszę o nim pozytywne opinie :D

    http://martynakrysinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ze swoimi włosami nie robię praktycznie nic. Tylko je myję. Na więcej zwyczajnie mi się nie chce. :D
    Może kiedyś skorzystam z tego olejka kokosowego lub maski. :)

    Pozdrawiam, I am Angelika - klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy też dopadło jesienno-zimowe przesuszenie. Muszę kiedyś wypróbować olej kokosowy, chociaż trochę się go boję, bo mam wysokoporowate włosy.
    A nawiasem mówiąc, to piękne są te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń